6 maja 2010

Pogoda pod psem

Jak powszechnie wiadomo, w czasie deszczu nudzą się dzieci i te małe, i te stare, na przykład ja. Siedzenie w domu ma jednak również plusy- można założyć koszulkę z wizerunkiem smutnego psa, wziąć na kolana kota i oddać się powolnemu sączeniu cienkiej, owocowej herbaty z gratisowego kubka wiadomej firmy. Można też bezwstydnie biegać z prawie gołoM pupoM i ustroić się w zakolanówki, których nie założyłoby się nigdzie indziej, bo spadają, pogrubiają i skracają. A, i twarzy można nie mieć. W domu jest fajnie.






koszulka- Zara (tfu!)- :)
zakolanówki- chlaśnięte z rajstop (bezfirmowych, więc pewnie chińskich)

35 komentarze:

Rysia pisze...

Pierwsza fotka normalnie z filmem Ring mi się skojarzyła ;P
Podoba mi się koszulka

Anuszka pisze...

Ha, wiedziałam, że tak się będzie kojarzyć! Tylko włosy mam zdecydowanie za kótkie i koszulinę też :)))

Pani La Mome pisze...

Słodki psiak i kociak, w sam raz na taką pogodę;)

Aleks pisze...

Fajna koszulka,
kiciuś cudowny :)

Cealum pisze...

ślicznie wyszłaś i ten uśmiech! :):)
zadzwonisz do mnie z info o czymś ekscytującym, co spotyka ludzi po tygodniu? Masz do tego IDEALNĄ fryzurę:P

Aneczka pisze...

Anuszko jak tak się nudzisz w czasie deszczu to nudź się jak najczęściej a ja chętnie popatrzę. :) Jednak pies z kotem się nie gryzie. ;)

Killercola pisze...

Jak dla mnie to raczej Cousin Itt z "Rodziny Addamsów" :D

riennahera pisze...

Ring pełną gębą.
Zakolanówki wyszły super.

Aquamarine pisze...

Nic Ci nie spadło, nie pogrubiło, ani nie skróciło - czyli jest świetnie. Bardzo podoba mi się to połączenie, serio :)

Anuszka pisze...

@ Pani La Mome, Aleks: dziękuję za komentarze, fajnie, że koszulka się podoba; ja też się zachwyciłam tymi psimi oczętami, a cena 1,20 zł to już była prawie ekstaza:)))
@ Caelum : nie no; takie rzeczy to tylko w erze:)
@ Aneczka : chyba jeszcze długo przyjdzie mi się ponudzić, bo pogoda nie wykazuje chęci jakiejkolwiek pozytywnej zmiany ; a pies z kotem kochają się na zabój :)
@ Killercola :Ach, gdzie moje okulary? Gdzie melonik?
@ Riennahera :dziękuję, moja Ty zakolanówkowa mistrzyni!
@ Aquamarine : dziękuję! Do zdjęcia zakolanówki utrzymały się na miejscu. Później tradycyjnie spreclowały się w kostkach:)

TARA pisze...

koszulka świetna!!!

100procentelo pisze...

niczym Ring :] dopasowanie do pogody perfekt

Bobs. pisze...

ooo, ale fajna koszulka! :)

martiarti pisze...

świetny pomysł z zakolanówkami;)

Karo pisze...

Super. Ja poleguję w fioletowych spodniach od dresu i kolorowej koszulce. Na kolanach mych gości natomiast laptop :D.

sandrula pisze...

pierwsze zdjecie choreeeeeeeeee:P ale dobre! fajny teszirt;)

Rzaba pisze...

pisałam Ci już ze sliczna jestes?
No i Pani prawnik do tego
zycie nie jest sprawiedliwe...ehhh
pozdrawiam:)

Anuszka pisze...

@@@Dziękuję za komentarze
@ Karo : z dresem mam problem, bo wszystkie spodnie są za długie:(
ja zdecydowanie preferuję na kolanach kota bądź jedzonko:)
@ Rzaba : dziękuję, muszę przyznać, na tej fotce wyszłam bosko, zwłaszcza z twarzy:) A pani prawnik jeszcze nie do końca i na pociechę dodam, że bardzo nie lubię prawniczego światka

playwithfashion pisze...

Aaaa, cudnie!!!

Ferret pisze...

Samara pija z kubka Nescafe? Bo wygląda zupełnie, jak mój :) Kurde, czemu ja włosy ścięłam, też tak chcę.

Gunia pisze...

Skojarzenie z "The Ring" pojawiło się i u mnie :D Koszulka fajna, a kto jeszcze fajniejszy :)

Anonimowy pisze...

Twoje "wziąść" mnie trochę do Ciebie zniechęciło...

Anuszka pisze...

@Freta: pewnie, że z Nescafe, bo tylko ta firma wyprodukowała gratis odpowiadający moim zapotrzebowaniom ilościowym na płyny:)
Samarze też się źle nie kojarzy, bo przekrój ma kwadratowy, nie okrągły:)))
Kiedyś ścięłam włosy do łokci na krótko i obiecałam sobie, że więcej takiej głupoty nie popełnię. Na razie trwam w tym postanowieniu.
: @ Anonim: dziękuję, już poprawiam i chowam się pod stół ze wstydu:(
A z "wziąść" zawsze miałam kłopot- została mi taka naleciałość z Sienkiewicza. Jednakże "co wolno Mickiewiczu, to nie tobie, Nitschu!” Jeszcze raz dzięki, bo gdyby nie Ty, to słowo widniałoby tak dalej i czyniło ze mnie językową Królową Obciachu:)

kolorova pisze...

świetna bluzka! przeurocza ;3

mazy_wymazy pisze...

Zapraszam wszytskie szafiareczki <3 :))

jak gdyby nigdy nic pisze...

a w życiu! zakolanówki to najlepszy wydłużacz nóg pod słońcem :)

Facet w szafie pisze...

AAA!!! SAMARA POWRÓCIŁA !!! Jesteś koszmarem moich snów! (;P)

Honorata pisze...

No jak miło Cię czytać, ale to Ci kiedyś pisałam. Jak dla mnie to bardzo seksi w tych zakolanówkach. A ja Cię wolę z twarzą zdecydowanie, bo pierwsze zdjęcie jak Rysi z filmem "Ring" mi się kojarzy, a spać po nim nie mogłam, ale niech Ci będzie - nudziłaś się mocno ;)
Pozdrawiam serdecznie!

carling pisze...

podzielam miłość do zakolanówek;)
przy okazji zapraszam na mojego świeżego jeszcze bloga:
http://thefashionreflections.blogspot.com/

wszelkie komentarze i uwagi mile widziane;)
pozdrawiam serdecznie,
Karla

Fotograf ślubny Łódź pisze...

To pierwsze prawie jak THE RING

:) Bardzo fajna bluzeczka

lavender summer pisze...

Fajnie też lubię ponudzic sie w domu :)

muñeca pisze...

wydłużacz nóg?? ooo to trzeba spróbować :D bardzo fajnie wyglądasz: taka zbuntowana dziewczynka hihi tak mi się skojarzyło :)

asis pisze...

świetna koszulka;)
zapraszam na mojego bloga: www.asia-rolbiecka.blogspot.com
Pozdrawiam!

Anonimowy pisze...

Piszesz fantastycznie, styl masz kapitalny, zazdroszczę pióra

Anuszka pisze...

@Anonimowy : dziękuję, zawsze się cieszę o wiele bardziej z takich komentarzy, niż z tych dotyczących szmatek ;)

Prześlij komentarz