16 października 2009

Portret damy(?)

Nie aspiruję do bycia damą. Nie miewam codziennie starannie ułożonej fryzury, garbię się niemiłosiernie, co pozostało mi po czasach dziewczyńskiej nieśmiałości, paznokcie mam nieodmiennie krótkie , a dłonie czasem szorstkie i podrapane. Niektórzy, oceniając mnie po raz pierwszy, zapewne myślą, że to oznaka zaniedbania. A dla mnie istnieje coś ważniejszego niż wypielęgnowane ręce. To moja pasja, o której już na blogu wspominałam. Pasja, którą się żyje. Odnawianie staroci wciągnęło mnie parę lat temu tak mocno, że kiedy nie mogę się na tym polu realizować, czuję się niemal chora. Mówiąc o starociach, mam na myśli bardzo szeroki wachlarz przedmiotów- począwszy od ubrań, poprzez przedmioty codziennego użytku, na "wielkogabarytowych" meblach skończywszy.
Jest w tym odnawianiu jakaś magia, czuję się, jakby ktoś dał mi moc wlewania w przedmioty nowego życia, odkurzania ich z niepamięci. Każdy z tych przedmiotów ma w sobie zapisaną jakąś fascynującą historię. A ja dopisuję jej kolejny rozdział.



aksamitna spódnica-mój pierwszy ciucholandowy zakup; mam do niej wielki sentyment-od niej zaczęła się moja przygoda z rzeczami vintage:), bluzka-:), buty-Fenuzzi
szafa-własnoręcznie odnowiona, wazon też ;
naczynia kuchenne-pamiątki
torebka-po babci


biżuteria, srebro i bursztyn, Sukiennice
krzesło- sklep ze starociami, właśnie zaczęłam jego renowację
krzesło-"śmietnikowe"(nikt biedactwa już nie chciał), odnowione i tapicerowane przeze mnie
radio-po dziadku

16 komentarze:

CeiFr pisze...

nie podejrzewałam Cię! świetnie te rzeczy wyglądają:)

Karolina pisze...

Piękny zestaw, cudna stylizacja, suknia, torebka, meble-wszystko:) Już napisałam u Marchewkowej-byłaś moją faworytką w tym konkursie:)
PS.Twoje zdolności przywracania meblom świetności budzą mój zachwyt i podziw!

Tristana pisze...

mam podobny wieszak z nazwa ekskluzywnego w tamtych czasach sklepu z ciuchami mojego praa pra pra dziadka.



:D

playwithfashion pisze...

Wow, pięknie!!! Bardzo mi się podoba ta stylizacja!!! Brawo

aivie pisze...

zawsze chciałam mieć takie retro radio. ale najbardziej urzekły mnie wieszaki. są rewelacyjne!

Mała Gosia pisze...

wspaniała stylizacja pełna modowych smaczków i perełek :) no i pomysł na otoczenie tez ciekawy

(ab) pisze...

Fantastyczne rzeczy! Te wieszaki...! I Twoja pasja przede wszystkim. Niesamowitości. A marchewkowa stylizacja- piękna.

Anna Blackie pisze...

Kolory tej notki wpływają na mnie kojąco :) są takie ciepłe, przypominają przyjemne swiatło lampki podczas jesiennego wieczoru. A na pierwszym zdjęciu wyglądasz jak postać z obrazu :D

To piękne, mieć zniszczone dłonie z powodu pasji ;)

Barbara NieRadziwiłłówna: pisze...

Polska Sarmacka, gdy patrzę na te zdjecia..magiczne.

http://barbara-nieradziwillowna.blogspot.com/

Pani La Mome pisze...

Zachwyciłam się Twoją stylizacją już na Marchewkowej, kolorystyką, wdziękiem i urodą. Myślę, że z antykami tworzycie magiczną całość. Ja też lubię antyki, przypadkiem zdobyłam wymarzone antyczne biurko, a sąsiadka odsprzedała mi antyczne meble, ale mam remont i nie mam na razie gdzie postawić-ból. Pozdrawiam:)

Hortensja pisze...

Uwielbiam stare przedmioty, poza tym jestem zbieraczem. Jak juz kiedys bede miala swoj wlasny dom to chcialabym go urzadzic wlasnie starociami.

Zagladam czasami na bloga Fallli ktora pieknie, choc w innym stylu odnawia meble, moze Cie zainteresuje: http://domistyl.blogspot.com/

Piekna stylizacja, ta spodnica jest swietna! :)

Honoratowe... pisze...

Pięknie napisałaś (znowu). Mam jeden taki wieszak w domu, kiedyś się pochwalę ;) Masz niesamowitą pasję.

addicted to fashion pisze...

przepiekna stylizacja. bardzo kobieco. a przede wsztsykim, bardzo wyjatkowy blog

moja szafa

Anonimowy pisze...

Uwielbiam bluzkę. Jest cudowna. i Tak jak Ty lubię stare rzeczy :)
Pozatym długo już czytam i oglądam Twojego bloga ;) mam go zapisanego w ulubionych , Twoje niektóre stroje inspirują ;)
zapraszam na www.heaven808.ownlog.com
xoxo Iga

sabba pisze...

jak wiadomo sedno bycia dama to nie tyle wypielegnowane dlonie i proste plecy co charakter;)
jesli moge powiedziec podoba mi sie twoje hobby bo to tez moje:) ciekawie to wszystko wyglada tu, na twoim blogu:)
pozdrawiam
tez krakowianka rodem, teraz na obczyznie:)

Filiżanka pisze...

To połączenie bluzki ze spódnicą przywodzi mi na myśl kimono. Świetnie to wygląda.

Prześlij komentarz